Protipy na safari nurkowe? – Elżbieta Litwa
Jacques Cousteau mawiał, że „morze, gdy już raz rzuci na ciebie swój czar, trzyma cię w sieci zachwytu na zawsze”. Coś w tym jest. Bo kiedy myślisz „Egipt, safari nurkowe, Morze Czerwone”, widzisz błękit, rafy i wakacyjny luz. Ale czy samo pojawienie się na łodzi wystarczy, żeby to wszystko naprawdę zagrało? Dziś razem z Elą rozłożymy safari na czynniki pierwsze. Porozmawiamy o tym, co spakować, a czego lepiej nie brać. Czy twinset to realna potrzeba, czy przerost formy nad treścią? Jak dobrać piankę do pory roku i dlaczego długa ochrona ciała może być ważniejsza niż chwilowy komfort? Będzie też o bojce – tym niepozornym kawałku sprzętu, który potrafi zrobić ogromną różnicę. O nocnych nurkowaniach, o wraku Janis D, który potrafi namieszać w orientacji, i o tym, że pod wodą zachwyt nad rafą musi iść w parze z rozsądkiem. Bo safari nurkowe to nie tylko przygoda. To decyzje, które podejmujesz jeszcze zanim zrobisz pierwszy krok z pontonu.
Podsumowanie 2025 i co nas czeka w 2026?
Rok 2025 za nami – ale czy był spokojny dla nurkowej branży? Niekoniecznie. W tym odcinku siadam do rozmowy z Jakubem i razem robimy solidne podsumowanie minionych miesięcy: od nurkowych eventów, przez kulisy Nurkowego Festiwalu Mocy, aż po rynkowe zawirowania wokół Aqualunga i Maresa. Jest o szkoleniach, kontrowersjach, decyzjach, które mogą w przyszłości mocno namieszać w nurkowaniu zawodowym – i o tym, dlaczego pewne problemy dopiero wypłyną na powierzchnię.
Gdzie nurkować przez cały rok? – Piotr Stós
W filmie „Poszukiwacze zaginionej Arki” bohater musiał mierzyć się z pułapkami i wężami, by dotrzeć do celu. W nurkowaniu naszymi „pułapkami” bywają silne prądy w kanałach Malediwów, a zamiast węży szukamy spotkania z rekinami i mantami. Razem z Piotrem zabierzemy Was dzisiaj w podróż przez najgorętsze nurkowe destynacje – od sprawdzonych baz w Hurghadzie, przez egzotyczne Filipiny, aż po historyczne wraki Mikronezji. Czy aby poczuć prawdziwą adrenalinę, trzeba schodzić bardzo głęboko? A może kluczem do sukcesu nie jest głębokość, ale odpowiednio dobrana pianka i dobry lokalny przewodnik?
O historii polskiego DIY w czasach, gdy nie było niczego – Łukasz Jaczun
„Zrób to sam” – dziś kojarzy się z majsterkowaniem w garażu, ale w PRL-u mogło oznaczać… zrobienie sobie sprzętu nurkowego. Z dętki samochodowej, pompki do roweru, a nawet elementów rozbitego samolotu. Brzmi jak szaleństwo? A jednak tak rodziły się polskie innowacje pod wodą. W rozmowie z Łukaszem Jaczunem cofniemy się do czasów, gdy centralnie planowana gospodarka ograniczała dostęp do komercyjnego sprzętu, a pasja nurków znajdowała ujście w kreatywności i determinacji. Posłuchacie o hełmie profesora Wojtusiaka, pierwszych projektach speleonurkowych, o własnoręcznie robionych płetwach i automatach, a także o Leszku Suchym, który z wraku samolotu stworzył zestaw butlowy. To opowieść o wynalazczości, odwadze i pasji, która mimo przeciwności rozwijała nurkowanie w Polsce.
Czego nauczyły mnie kursy pierwszej pomocy DAN – Kasia Gapska
Jest takie stare powiedzenie, często przypisywane żołnierzom jednostek specjalnych: „W kryzysie nie wznosimy się na poziom naszych oczekiwań, ale spadamy do poziomu naszego wyszkolenia”. W nurkowaniu, gdzie sekundy decydują o życiu, a najbliższa pomoc jest na powierzchni – czasem wiele minut drogi stamtąd – te słowa nabierają szczególnej mocy. Wielu z nas ma podstawowe przeszkolenie ratownicze. Ale czy posiadanie certyfikatu jest tożsame z umiejętnością działania pod ekstremalną presją? Czy wiemy, jak naprawdę używać defibrylatora w mokrym środowisku, jak skutecznie holować nieprzytomnego nurka, albo jak opanować krwotok, czekając na służby ratunkowe? W dzisiejszym odcinku porozmawiam o tym, dlaczego warto pójść o krok dalej niż standardowe kursy. Moim gościem jest Kasia Gapska, która podzieli się swoimi doświadczeniami ze specjalistycznego kursu ratowniczego DAN. Zapytam ją nie tylko o to, jak wyglądają realistyczne scenariusze i ćwiczenia na zaawansowanych manekinach, ale także o to, jak ta wiedza przekłada się na prawdziwe życie – i to nie tylko to podwodne.
O historii nurkowych obozów szkoleniowych – „Jak hartowała się stal” – Paweł Laskowski
„Polski Cousteau”? Brzmi dumnie, ale to nie fikcja – to Witold Zubrzycki, pionier, który wprowadzał do Polski nowoczesny sprzęt i pierwsze kursy instruktorskie. W dzisiejszej rozmowie z Pawłem cofniemy się do lat 50. i 60., kiedy Akademicki Klub Płetwonurków Skorpena dopiero się rodził, a nurkowie z aparatem „Mors” czy „Kajman” mierzyli się nie tylko z zimną wodą, ale i z brakiem sprzętu. Paweł, z ponad czterdziestoletnim doświadczeniem, zabierze nas w podróż od Morskiego Oka po koło podbiegunowe, wspominając pierwsze obozy, żelazne zasady selekcji i ducha drużynowego, który cementował przyjaźnie na całe życie. Porozmawiamy o determinacji, odwadze i tym, jak nurkowanie w Polsce ewoluowało od pionierskich eksperymentów do powszechnie dostępnej pasji.
Diversnight oraz Nurkowy Festiwal Mocy
Halloween to czas duchów, upiorów i… nurkowania? Choć na pierwszy rzut oka to połączenie wydaje się karkołomne, tegoroczna jesień w świecie nurkowym zapowiada się naprawdę magicznie. Co powiecie na nocne nurkowanie w nieco strasznej, ale i zabawnej oprawie? A może wolicie poczuć moc zimowego nurkowania, kiedy woda staje się krystalicznie czysta, a gorąca herbata po wyjściu smakuje jak nigdy? Czy sezon nurkowy naprawdę musi kończyć się wraz z nadejściem chłodniejszych dni? I czy eventy nurkowe to tylko okazja do zanurzenia, czy może coś znacznie więcej – szansa na spotkanie, wymianę doświadczeń i po prostu bycie razem w najlepszym towarzystwie?
Jak zanurzyliśmy człowieka w kaftanie bezpieczeństwa w Deepspot? – Franek Przeradzki
Czy można dobrowolnie dać się związać, zanurzyć na kilkanaście metrów i jeszcze wyjść z tego… w jednym kawałku? W tym odcinku rozmawiam o projekcie, który miał w sobie wszystko: kaftan bezpieczeństwa, głębokość ponad 40 metrów i niemiecką ekipę telewizyjną z głową pełną pomysłów. Franek Przeradzki razem z Michałem Kosutem analizowali ryzyko, projektowali kaftan, trenowali Wilsona Gonzalesa i – co najważniejsze – przygotowali scenariusze awaryjne, których nie życzyłbym nawet najtwardszym nurkom. Było napięcie, był zagubiony klucz, była euforia. A wszystko to w najgłębszym basenie świata. Co z tego wyszło i czego nauczyliśmy się na przyszłość? Posłuchaj – to historia, której się nie wymyśla.
Czy ktoś wyciągnie mój utopiony telefon z jeziora? – Dagny Grądzka-Jurasz
Czy nurkowanie może uratować… wspomnienia? W dzisiejszym odcinku rozmawiam z Dagny z Centrum Nurkowego Płetwal o nietypowej, ale szalenie potrzebnej inicjatywie – Pogotowiu Płetwonurkowym. Od telefonów zgubionych podczas spływu kajakowego, przez obrączki z wakacyjnych oświadczyn, aż po… bombę z czasów II wojny światowej – Dagny opowiada o tym, co ludzie gubią pod wodą i jak jej zespół pomaga to odzyskać. Są porady, są emocje, są anegdoty i jest sporo sentymentu. Bo czasem dno jeziora skrywa więcej niż się spodziewamy.
Jak wygląda praca nurka w Zoo w Łodzi? – Łukasz Janczyk
W tym odcinku rozmawiam z Łukaszem, profesjonalnym nurkiem z łódzkiego ZOO, który dzieli się swoimi doświadczeniami związanymi z pracą w środowisku wodnym. Opowiada o swojej drodze do kariery nurka, zaczynając od rekreacyjnych kursów, aż po etat w ZOO, gdzie nurkowanie traktuje bardziej jako pracę niż hobby. Łukasz mówi o codziennych obowiązkach, takich jak utrzymanie czystości w akwariach, a także o monitorowaniu zachowań ryb. Dzieli się anegdotami z bezpośrednich interakcji z egzotycznymi stworzeniami, w tym rekinami, i omawia różnorodność sprzętu nurkowego. Refleksyjnie podkreśla znaczenie ochrony ekosystemów morskich i radość płynącą z obserwacji podwodnych mieszkańców.
