Jak sprawdzić instruktora nurkowania? – Michał Kosut

Czy sprawdzilibyście stan techniczny autobusu przed szkolną wycieczką dziecka? No właśnie. A czy wiecie, jak zweryfikować kwalifikacje instruktora, który zabierze Wasze dziecko pod wodę? W tym odcinku rozmawiam o tym z perspektywy rodzica, nurka i kogoś, kto widział, jak różne mogą być standardy w tej branży. Mówimy o aktywnych statusach, wiarygodnych organizacjach, tajemniczych certyfikatach i o tym, dlaczego niektóre strony szkół nurkowych wyglądają, jakby zatrzymały się w 2005 roku. Ten odcinek to kompas dla każdego, kto chce nurkować – ale bez zanurzenia się w chaosie.
Obejrzyj odcinek
Przeczytaj podcast
Michał:
[0:15] Cześć Michał. Cześć Kamil.
Kamil:
[0:17] Słuchaj, temat, który mnie intryguje, już robiliśmy na temat jakości szkoleń dulkowych, ale temat, który ostatnio gdzieś tam mi wpadł do głowy, to jak sprawdzić, czy instruktor, do którego idę, no bo ja się załóżmy nie znam, wysyła mojego dzieciaka, czy instruktor, a jest instruktorem w ogóle, wiesz, nie sztuką jest wziąć kogoś pod wodę, czy ten instruktor jest aktywnym instruktorem, czy on uczy, czy ma uprawnienia do takiej nauki, gdzie to weryfikować, jak to sprawdzać.
Kamil:
[0:42] Ja sobie to kojarzę z takim tematem, jak dziecko jedzie na wycieczkę szkolną, to możemy sprawdzić, czy autobus jest ogarnięty, przyjeżdża policja, to weryfikujemy. Dużo rzeczy możemy sprawdzić. Jak to jest w środowisku nurkowym, przy ogromnej ilości jeszcze w ogóle federacji, tak?
Michał:
[0:56] To bardzo skomplikowane pytanie i na wielu poziomach, ale odpowiadając najprościej, jest to trudno weryfikować. Bo tutaj musimy powiedzieć o tym, że ta nasza umowa w ramach organizacji nurkowych, którą mamy, czyli że mamy jakiś program, to nie jest obwarowane jakimiś państwowymi przepisami. Tak jak powiedziałeś, no syn jedzie na wycieczkę, można sobie wezwać policję, jest jakiś punkt odniesienia.
Kamil:
[1:23] Nawet już na stronie internetowej można sprawdzić autokar tak naprawdę. Jest dużo możliwości.
Michał:
[1:27] Natomiast tutaj to jest nadal w ramach poszczególnych organizacji, które tak naprawdę dają możliwość lepszą lub gorszą sprawdzania, czy instruktorzy są aktywni. Ale rzeczywiście, jeżeli mówimy o uznanych organizacjach nurkowych, bo zaraz pewnie zapytasz się, no dobrze, a jeżeli sobie wydrukuje certyfikat instruktora, to jest zupełnie inny temat. Ale zacznijmy od tego, że instruktor przedstawia certyfikat instruktorski jakiejś organizacji szkoleniowej. Więc pierwsze, co można zrobić, żeby sprawdzić, to sprawdzić, czy taka organizacja szkoleniowa rzeczywiście istnieje.
Kamil:
[2:02] Po prostu wpisać w Google i ją sprawdzić.
Michał:
[2:04] Dokładnie, bo zdziwiłbyś się, ale są przypadki, gdzie na przykład nie można nawet znaleźć organizacji szkoleniowej na… nie ma strony internetowej. Ma tylko stronę na Facebooku. No i pytanie, na ile poważna jest to organizacja nurkowa? Ja już pomijam uznania ISO, nie ISO, RSTC, to są dodatkowe elementy, ale… Jeżeli nawet nie ma strony internetowej, no to już pewnie by się zapaliła lampka.
Kamil:
[2:31] Jak najbardziej.
Michał:
[2:32] Tak, ty jakby z racji swojej branży, w której działasz, no to wiesz dobrze, że to jest jakby taka pierwsza bariera. Natomiast rzeczywiście te duże organizacje, uznane organizacje nurkowe, poprzez uznane mam na myśli to, że właśnie, posiadają jakąś stronę internetową, można ich znaleźć, sprawdzić w internecie. Dodatkowo takim stopniem jednak uznawania organizacji jest to, czy mają normalizację ISO, czy nie mają. Nie wszystkie organizacje funkcjonujące w Polsce to mają, nie wszystkie organizacje funkcjonujące na świecie to mają. Nie jest to wyznacznik ich poziomu wyszkolenia, ale potwierdzenie jakieś zewnętrzne tego, czy ich program…
Kamil:
[3:16] ISO, przetwarzania danych osobowych, czy to jest tam bezpieczny, jakości itd.
Michał:
[3:19] Bardziej potwierdzenie, czy mają proces oraz czy mają wszystkie narzędzia. Więc to by było. Ale z perspektywy takiego klienta pewnie jest to drugo lub trzeciorzędna informacja. Więc zacznijmy od tego, że sprawdzamy, czy taka organizacja nurkowa w ogóle istnieje. I teraz w tych dużych organizacjach nurkowych one najczęściej udostępniają możliwość sprawdzenia instruktora po numerze, czasem po imieniu, nazwisku. Najczęściej dzisiaj to jest jednak po numerze instruktorskim, GDPR, RODO.
Michał:
[3:53] Wiemy, że mamy jakieś utrudnienia z tym związane, ale pozwalają sprawdzić aktywny status instruktora.
Kamil:
[4:02] Czyli poproszę tego instruktora, podaj mi swój numer. Chyba kierowca taksówki ma swój numer i mogę zweryfikować na stronie organizacji, w której on się jest, czy on faktycznie tam będzie aktywny, nieaktywny i tak dalej.
Michał:
[4:15] Dokładnie. I teraz te narzędzia, niektóre z nich niestety dostępne są tylko po zalogowaniu. Czytaj, tylko inny instruktor może sprawdzić, czy ktoś jest aktywny, czy nie. Że jest to taki trochę niedostępne dla klienta. Ale na przykład te duże organizacje szkoleniowe, mam na myśli tutaj chociażby PADI czy SSI, one mają to dostępne, że każdy klient może zweryfikować swojego instruktora i bardzo dobrze jest to zrobić przed kursem. W ogóle bardzo fajną praktyką też to ze strony instruktorów, żeby też pokazywać i zaczynać od tego kurs nurkowy, żeby pokazać, że ma aktywne uprawnienia instruktorskie, bo uczy to też ludzi, żeby zwracać uwagę na taki element. Więc jakby to, że ktoś ma uprawnienia oraz, że uprawnienia są w statusie aktywnym. Zaraz sobie pogadamy, co to znaczy ten status aktywny.
Kamil:
[5:15] Może być mylące.
Michał:
[5:16] Tak, ale rzeczywiście tutaj jakby, jeżeli mogę powiedzieć to, co, gdzie często następuje jakiś rozjazd, to jest poziom tych uprawnień. Bo na przykład, jeżeli chodzi teraz, powiedziałeś, chcę, żeby moje dziecko na przykład po raz pierwszy zanurkowało.
Kamil:
[5:32] No na przykład.
Michał:
[5:32] To do przeprowadzenia pierwszego nurkowania z butlą w warunkach wody otwartej. To jest istotne.
Kamil:
[5:41] Czyli jezioro i tak dalej.
Michał:
[5:42] Jezioro, ale nawet to, co mamy tutaj w deep spotcie, czyli to, że mamy najpierw płytką, a potem głęboką, to może zrobić tylko instruktor. Tego nie może zrobić divemaster, tego nie może zrobić instruktor asystujący. Mimo, że są to nurkowi profesjonaliści, czyli mają uprawnienia profesjonalne z danej organizacji, to mają pewne ograniczenia tych uprawnień. I jeżeli mogę powiedzieć, gdzie często następuje właśnie ten rozjazd i to niezrozumienie czy nadwyrężenie tego, tej relacji z klientem to jest to, że ktoś jest na przykład divemasterem, a przedstawia się jako instruktor. I teraz to można sprawdzić, czyli poziom jakby uprawnień najczęściej można sprawdzić.
Kamil:
[6:29] Czyli na takiej stronie będzie napisane, że nie wiem, Jan Nowak ma poziom divemastera.
Michał:
[6:34] Tak, ja teraz znowu bazuję na tym, co niektóre organizacje, takie jak PAD i SSI jakby dają możliwość. Nie wszystkie stwarzają akurat tą możliwość, to już trzeba by sprawdzić bardzo dokładnie. Niektóre z nich dają tylko możliwość, jeżeli się instruktor zaloguje, to on może pokazać ten status aktywny, ale ja nie mogę go sprawdzić jako człowiek z zewnątrz.
Kamil:
[6:58] Nawet wysyłając maila i pytając?
Michał:
[7:00] No wysyłając maila i pytając jak najbardziej, tylko pytanie, czy jest to natychmiastowa odpowiedź, zakładając, że jadę na weekend, coś się odbywa w piątek, sobotę, niedzielę, no odpowiedź pewnie dostanę w poniedziałek. Tak więc jakby ten dostęp do takiego możliwości sprawdzenia to jest bardzo fajna
Michał:
[7:20] rzecz i bym chciał, żeby wszystkie organizacje stwarzały taką możliwość. Ja mogę powiedzieć tutaj u nas w DeepSpot-cie, to też jest duży problem, bo przyjeżdżają instruktorzy, mówią, chcemy poprowadzić zajęcia i dla nas podstawą jest sprawdzenie ich aktywnego statu.
Kamil:
[7:35] Okej, wy też macie problem.
Michał:
[7:37] Tak, my też mamy problem, bo my nie do wszystkich systemów jakby mamy dostęp. Ale wracając do tego twojego podstawowego pytania. Czyli mam dziecko, więc to pierwsza rzecz, jaki jest poziom uprawnień tej osoby. Bo dive master, na przykład, jeżeli mówimy o pierwszym nurkowaniu, dive master z odpowiednimi uprawnieniami, czy to się nazywa DSD leader, czy na przykład instruktor asystujący, może taką osobę wziąć, ale tylko w warunkach basenowych. Czyli tam najczęściej pojawia się limit głębokości 5-6 metrów. Więc powinien to być instruktor samodzielny, to się nazywa open water scuba, Instructor, Open Water Instructor, różnie nazywa się w różnych organizacjach, ale jednak taki samodzielny instruktor. No i druga rzecz, to jest ten status aktywny, czyli ktoś ma uprawnienia, ale pytanie, czy one są w danym momencie aktywne.
Kamil:
[8:32] A co to znaczy, że są aktywne lub nieaktywne?
Michał:
[8:36] Organizacje szkoleniowe jakby wprowadzają coś takiego jak aktywny status po to, żeby kontrolować po pierwsze członkostwo, czyli takim najczęstszym powodem, to mogę powiedzieć też z wieloletnich doświadczeń, czy bycia członkiem organizacji szkoleniowych, czy też pracowania w organizacji szkoleniowej, najczęściej wynika to brak aktywnego statusu, z tego, że ktoś nie zapłacił członkostwa na dany rok.
Kamil:
[9:06] To się płaci na rok z góry. Tak.
Michał:
[9:08] Płacimy najczęściej pod koniec roku, płacimy na następny rok.
Kamil:
[9:12] Można zapomnieć, jak jest koniec roku.
Michał:
[9:15] Można zapomnieć. Organizacje szkoleniowe są w tym w miarę skuteczne. To jest też podstawa ich finansowego bytu, żeby jednak ci członkowie zapłacili swoje opłaty członkowskie. Więc to jest pierwszy element. Ale drugi element to jest to, że ktoś może być w nieaktywnym statusie z innych powodów. Przykładowo, mógł zapłacić, ale miał długą przerwę w nauczaniu. I teraz organizacja szkoleniowa, mimo że zapłacił, to nie aktywuje jego uprawnień, od razu, musi przejść jakieś do szkolenia. Dzisiaj, znowu, żebyśmy też patrzyli, najczęściej jest to jakiś e-learningowy, czy webinarowy moduł, który trzeba odbyć, ale w skrajnych przypadkach, ostatnio rozmawiałem z instruktorem, który 7 lat temu, czy 8 lat temu zrobił swoje uprawnienia instruktorskie, czy może inaczej, od 7-8 lat nie miał aktywnych uprawnień instruktorskich. I to jest osoba, która mimo, że zapłaci do organizacji szkoleniowej, Ja teraz wypowiadam się na temat akurat PADI. W wielu innych organizacjach funkcjonuje to podobnie, ale korzystam z przykładów, które znam, których doświadczam. Natomiast te modele są podobnie funkcjonują w innych organizacjach. I teraz taka osoba po tym czasie często okazuje się, że musi przejść jeszcze raz kurs instruktorski. Często okazuje się, że jeszcze raz musi zdać egzamin instruktorski.
Kamil:
[10:43] Siedem lat to dużo mogło się zmienić. W organizacji, w standardach.
Michał:
[10:47] Czyli to, że ktoś ma papier, to wcale nie znaczy, że ten papier jest aktywny. Czyli pierwszy to jest, że nie zapłacił. Drugi, miał przerwę w nauce i organizacja niekoniecznie, mimo tego, że zapłacił, go odnawia.
Kamil:
[11:04] A oni to weryfikują po ilości wystawionych, rozumiem, certyfikatów dla kursantów.
Michał:
[11:08] Generalnie większość organizacji dzisiaj nie bazuje twojej aktywności na tym, czy szkolisz, czy nie, ale raczej czy płacisz członkostwo. I oczywiście tutaj możemy sobie rozmawiać, że o fajniej by było, gdyby ta osoba szkoliła. Założenie jest jednak takie, że jeżeli ktoś płaci członkostwo, to jest zainteresowany tym, żeby na bieżąco utrzymywać aktywność w tej dziedzinie. Dodatkowo dostaje informacje o zmianach standardów, ma cały czas dostęp do tych profesjonalnych narzędzi. Tak więc znowu są organizacje, a oczywiście, które mówią minimum wyszkolonych kursantów w roku to jest X, ale większość czy duże organizacje szkoleniowe raczej są dzisiaj w tym modelu, że jeżeli ktoś płaci członkostwo, to uznajemy, że jest aktywny jako instruktor, nawet jeżeli nie certyfikuje.
Kamil:
[12:05] Bo w sumie może być instruktor, który chce być instruktor, albo mieć wiedzę, ale niekoniecznie musi szkolić, albo traktuje to jako dorywczo. Raz na rok w ciącie weźmie pod wodę.
Michał:
[12:14] I na przykład asystuje w trakcie szkolenia z aktywnym nurkiem. Znowu, tu bardzo trudno jest wejść i znaleźć ten złoty środek. No bo jeżeli ktoś by powiedział no jeden certyfikat, ma na przykład taki instruktor wystawić w roku no dobrze, ale jakiego poziomu? Okej, to jeden z każdego poziomu, to jeden… I wchodzimy już w bardzo jakby skomplikowaną dyskusję. Ale wracając do tych powodów, dla których instruktor może być nieaktywny, no to pierwsze, nie zapłacił. Drugie, to właśnie miał jakąś przerwę, organizacja jakby nie daje mu prawa do nauczania, zanim nie uzupełni tych braków. Trzecie, to są różnego rodzaju postępowania kontroli jakości, które też mogą się odbywać i powodować, że ktoś ma zawieszony status.
Kamil:
[13:01] To jest to najgorsze, rozumiem.
Michał:
[13:03] Niekoniecznie, bo to, że ktoś ma zawieszony, aktywny status z perspektywy organizacji szkoleniowej, niekoniecznie jest karą. To dam przykład.
Kamil:
[13:14] Tak na logikę to brzmi. Słaba jakość, zły instruktor, blokada.
Michał:
[13:19] No tak, tylko w biało-czarnym świecie tak to wygląda. Natomiast to mogę znowu odnieść się do tej rzeczywistości, którą znam najlepiej, czyli do PAD-ii. Przykładowo, zdarza się wypadek śmiertelny. Jeżeli w wypadek śmiertelny zaangażowany jest jakikolwiek profesjonalista, to niezależnie od ustalenia stanu faktycznego, ląduje w nieaktywnym statusie nauczycielskim.
Kamil:
[13:48] Okej, to jest jakby policjant jest przy wypadku zawieszony.
Michał:
[13:51] Do wyjaśnienia sprawy. Więc wiesz, to zawieszenie niekoniecznie jest karą, ale jest po prostu tym, to jest na tyle poważna konsekwencja,
Michał:
[13:59] że ok, dajmy sobie czas, sprawdźmy jak to…
Kamil:
[14:04] Dmuchanie na zimny, tak.
Michał:
[14:05] Dokładnie. No tu jest oczywiście ten cały aspekt też prawnej odpowiedzialności organizacji szkoleniowej. Biorąc pod uwagę, że dzisiaj jednak większość międzynarodowych organizacji szkoleniowych, pracuje w Stanach Zjednoczonych, a wiemy, że tamto prawodawstwo jest bardzo specyficzne i kwestie odpowiedzialności cywilnej,
Michał:
[14:27] wyglądają zupełnie inaczej niż w Europie, to jest realne ryzyko dla funkcjonowania tych organizacji. Natomiast to są te trzy powody, czyli jeżeli ty przychodzisz i mówisz chcę sprawdzić swojego instruktora, swojego dziecka, to pierwsza rzecz to bym sprawdził. Organizacja szkoleniowa, czy w ogóle taka jest, jaki ma poziom uprawnień ta osoba, czy jest rzeczywiście instruktorem, czy nie jest divemasterem, bądź instruktorem asystującym. Znowu, oni mogą, ale mają ograniczone, możliwości i teraz trzeba znać te możliwości, to pewnie chcesz zadać pytanie, to gdzie te standardy znaleźć, to zaraz sobie powiemy. Natomiast trzecia rzecz, To jest ten aktywny status. I bardzo zachęcam, żeby kursanci pytali o to aktywnie. Bardzo zachęcam też instruktorów, żeby na początku swojego kursu pokazywali, że coś takiego jak aktywny status instruktorski jest.
Kamil:
[15:25] A czy na tych stronach widać, z jakiego powodu instruktor jest nieaktywny?
Michał:
[15:29] Nie. Po prostu jest nieaktywny.
Kamil:
[15:32] Okej, bo tak mówisz, że bardzo często gdzieś w internecie czytam o ten instruktor jest nieaktywny, pewnie coś zrobił złego. No nie, on po prostu mógł na przykład zapomnieć, zapłacić. Tak. Bo były święta.
Michał:
[15:43] Oczywiście, znowu, i każda organizacja ma trochę inne do tego podejście. Przykładowo w przypadku PADI, w momencie kiedy ktoś przestaje być członkiem PADI, w wyniku jakiegoś postępowania kontroli jakości, no to tam są na przykład dwa sposoby rozstania się. Jedno to jest termination, czyli wypowiedzenie członkostwa. No i nie chcę powiedzieć, że to jest trochę takie za porozumieniem stron, ale można powiedzieć bez wilczego biletu. No a drugie to jest expelled, czyli wydalony. I wtedy najczęściej ta informacja jest dostępna na stronie internetowej, że ta osoba została wydalona z PAD-i. Oraz jest umieszczone jej imię, nazwisko w takim wewnętrznym biuletynie padowskim. Więc tak to przynajmniej ta organizacja przeprowadza. Nie znam szczegółowo procedur innych organizacji, natomiast wierzę w to, że też mają procedury w tej dziedzinie.
Kamil:
[16:46] Czyli w tym pierwszym przypadku może być tak, że po prostu instruktor przestał być w PAD i przeniósł się do innej organizacji, dlatego rozwiązali umowę.
Michał:
[16:53] Nie, to jest po prostu nieodnowiona osoba. To najczęściej wygląda w ten sposób. Natomiast jeżeli ktoś już nigdy więcej ma nie być członkiem PADI, no to będzie to widoczne…
Kamil:
[17:08] Czyli jeżeli strutu przychodzi z PADI do SSI, a to będzie raczej nieaktywny?
Michał:
[17:12] Czy z jakiejkolwiek innej organizacji… Tak, to będzie pokazane jako nieaktywny status nauczycielski.
Kamil:
[17:19] A tam te drugie, to już coś się wydarzyło. Dokładnie. To ostatnie jest najgorsze. A może być tak, że ktoś został na przykład wręcz wyrzucony z PADI i patrzę sobie, on teraz jest instruktorem zupełnie innej organizacji.
Michał:
[17:35] Tak, i oczywiście, wiesz, nie chciałbym dzisiaj, ani nie reprezentuję żadnej organizacji szkoleniowej. Jestem instruktorem, trenerem, z czego jestem dumny w organizacji PADI. Jestem jakby instruktorem aktywnym od 25 lat już w tej…
Kamil:
[17:51] Ci zawsze płacisz na czas.
Michał:
[17:52] W tej organizacji, tak. Natomiast jakby nie reprezentuję dzisiaj żadnej organizacji szkoleniowej. No i jakby… Zadaj jeszcze raz to pytanie, bo…
Kamil:
[18:06] Chodzi mi to, że czy może Ci się tak zdarzyć, że mam instruktora, który naprawdę zrobił coś grubego, złego, został wyrzucony z organizacji A, okej, poszedł do organizacji B i tam zrobił sobie uprawnienia instruktorskie, zaczyna od 0, ze świeżą kartą. Czy raczej ta organizacja powie, nie, nie powinieneś tam? Wiem, to nie jest 0-1-kowe.
Michał:
[18:26] To o tyle nie jest 0-1-kowe. Jeżeli ktoś ma status wydalony, to najczęściej jest tak, że wszystkie organizacje będą to akceptowały i go nie przyjmą. Z drugiej strony to jest gra także biznesowa i o tym musimy pamiętać. Różne są powody rozstawania się z instruktorami. Czasem powód, że ktoś został wydalony jest stricte biznesowy. Oszukiwał swoją organizację na pieniądze na przykład. No i teraz potencjalnie może być zaangażowany, zaakceptowany przez inną organizację szkoleniową. Niestety, i to mogę powiedzieć też z doświadczenia, znam parę przypadków, gdzie instruktor, który z powodów bezpieczeństwa, nie mówimy tutaj o biznesie, ale z powodów bezpieczeństwa został wydalony z jednej organizacji, tak pojawił się w innych organizacjach szkoleniowych. No i teraz to jest kwestia też rozmowy tych organizacji między sobą, co jest w kontekście takim, że tam jest silna polaryzacja i konkurencja, to też jest czasami trudne i to przekazywanie informacji pewnie nie jest idealne, ale nie ma jakiejś takiej uniwersalnej platformy, czarnej listy złych instruktorów.
Michał:
[19:40] Która by pozwalała na to, żeby powiedzieć tego nie. Z drugiej strony znam też bardzo pozytywne przypadki, gdzie właśnie organizacje się ze sobą komunikują i w sytuacji, kiedy ktoś został wydalony z jednej organizacji, innego nie przyjmą. Niestety to coraz niżej potem spada i okazuje się, że już jakaś mniejsza organizacja niekoniecznie wie, niekoniecznie ma pełną informację. Z reguły niestety jest też tak, że ci, którzy zostali wydaleni niekoniecznie przekazują prawdziwą historię na temat tego, a organizacje szkoleniowe niekoniecznie chętnie dzielą się też tą historią z innymi organizacjami czy z społecznością nurkową.
Kamil:
[20:33] Rozumiem, rozumiem. Trudny temat w takim razie. To, co jeszcze mnie teraz tak ciekawi, bo też gdzieś to widzę w internecie, ten instruktor jest lepszy, bo wystawił tyle certyfikatów, a ten to w sumie nie uczy, bo on wystawia ich dwa, to też chyba można sprawdzić gdzieś na stronach, czy tylko instruktorzy mogą sprawdzić, kto ile wystawił certyfikatów nurkowych, uprawnień itd.?
Michał:
[20:58] Zależy od organizacji, ale sprawdzenie ilości certyfikatów nie. Najczęściej to jest coś, co nawet tylko indywidualnie instruktor może sprawdzić, ewentualnie organizacja szkoleniowa. Czyli jeżeli ty chciałbyś sprawdzić mnie jako instruktora…
Kamil:
[21:16] To muszę zostać instruktorem.
Michał:
[21:17] Tak, ale nie byłbyś w stanie sprawdzić, ile ja szkolę.
Kamil:
[21:20] Ok.
Michał:
[21:22] Natomiast to, o czym ty mówisz, to jest trochę coś innego. To jest podejście organizacji szkoleniowych do dawania nagród swoim instruktorom, które nazywają się Platinum, Elite, różne.
Kamil:
[21:38] Goldy, Silver i tak dalej.
Michał:
[21:40] I one najczęściej bazują na liczbie kursantów, a nie bazują na innych jakościowych parametrach. No bo znowu, ktoś mógłby powiedzieć, mieszmy jakość, tylko jakość jest strasznie trudno zmierzyć.
Kamil:
[21:59] Tak, bo może być dobry instruktor w małym miasteczku i też dobry instruktor w dużym mieście i będzie miał tych kursantów bardzo dużo.
Michał:
[22:06] I wiesz, i trochę kto ma określić tą jakość, to jest jakby trudne. Z perspektywy organizacji szkoleniowej określanie jakości instruktorów mogę powiedzieć, że jest bardzo trudne, jeżeli chcemy zrobić to w obiektywny sposób. No i tutaj pojawia się bardzo dużo potencjalnie subiektywności, kogoś lubimy, nie lubimy, bardzo wiele rzeczy, a biorąc pod uwagę, że to są organizacje, które liczą, setki tysięcy instruktorów, no to jest to niemalże niemożliwe. Ja nie mówię, że na pewno jesteśmy w stanie wymyślić taki system, ale on byłby bardzo kosztowny i niekoniecznie by nam dawał te rezultaty. Więc rzeczywiście większość dzisiaj nagród dla instruktorów opiera się na liczbie. Ja osobiście uważam, że, doświadczenie szkoleniowe jest istotnym parametrem tego, czy ktoś jest dobrym instruktorem, czy nie.
Kamil:
[23:10] Zgadza się.
Michał:
[23:11] Ale nie jest jedynym parametrem. To znaczy widziałem bardzo wielu początkujących instruktorów, którzy świetnie sobie radzili i wcale z ogromną chęcią posłałbym swoje dziecko do takiego instruktora. Widziałem też ludzi, którzy nie zajmowali się tym zawodowo, ale podchodzili do tego tematu bardzo dobrze. No ale nie zmienia to faktu, że jeżeli ktoś zajmuje się nurkowaniem zawodowo, na pełen etat, to i nie chcę tu rozmawiać o wyjątkach, ale z reguły traktuję to dużo poważniej niż osoba, która robi to dorywczo, której byt nie opiera się na tej pracy. I znowu, znamy oczywiście skrajne przypadki i z jednego i z drugiego, natomiast ta liczba kursantów to jest na pewno jakiś wyznacznik pewnego doświadczenia i też tego, czy instruktor robi dobrą robotę. Bo jeżeli ktoś robi dobrą robotę, to najczęściej jednak tych ludzi ma dużo, którzy go polecają.
Michał:
[24:29] Więc ten parametr, czy on jest taki przesądzający, tego instruktora wybieram czy nie, byłby drugorzędny. Można oczywiście odbyć rozmowę. Fajnie, że jakby podchodzisz z tej perspektywy, wysyłam swoje dziecko, bo to jest jakiś wyznacznik. Chciałbym, żeby moje dziecko, ja mam siedmioletniego syna, chciałbym, żeby był uczony przez kompetentne osoby. No i teraz jak to zweryfikować? Ale mówię, to kwestia, czy ktoś wyszkolił 100 osób, czy wyszkolił 10 osób, to jest dla nas jakaś informacja, ale myślę, że nie najważniejsza.
Kamil:
[25:09] Tak, mógł wyszkolić 10, bo dopiero zaczął na przykład chociażby. Więc właśnie, też na to warto zwrócić uwagę, bo to nie jest tak, że 10 to źle jest, to to dobrze. Drudzy powiem, że 100 to źle, bo robi to masowo i hurtowo, a 10 to dobrze, bo się przykłada. Więc faktycznie patrzmy na to w sposób drugorzędny.
Michał:
[25:25] Ja mogę powiedzieć z mojego doświadczenia w branży nurkowej, z reguły ci, którzy robili duże liczby, to za tym szła jakość. Bardzo często jest tak, że to była taka korelacja. Duże liczby, w sensie dużo szkolonych osób, wysoka cena szkolenia i dobra jakość. I to wszystko ze sobą po prostu, jeżeli to się jeszcze przekładało na to, że ten biznes funkcjonuje kilka, kilkanaście lat, to na pewno to jest miejsce godne polecenia. Co wcale nie znaczy, że ktoś, kto dopiero co zaczął, też nie robi…
Kamil:
[26:08] Nie ma centrum nurkowego, bo firmę zarejestrował w domu i wynajmuje salę szkoleniową, a trzech przeszkolonych, tak? No dokładnie, nie?
Michał:
[26:14] Tylko znowu, bardziej dzielę się tu jakimś swoim doświadczeniem obejrzenia jednak iluś wyszkolenia, iluś ludzi, obejrzenia iluś centrów nurkowych. Z reguły nie przez przypadek ci najwięksi są najwięksi. I oczywiście możemy na to nakładać ten taki pazur kapitalizmu, że to na pewno, ale oni po prostu poważnie podchodzą do tego biznesu. Znowu, nie sugeruję, że inni niepoważnie, ale jeżeli na tym opiera się moje życie, na tym jakby całe moje życie zawodowe, tak? To jest jakby pierwsza rzecz. Opiera się na tym rozwój, opierają się pracownicy, których zatrudniam, no to wiadomo, że dużo poważniej podchodzimy do kwestii jakości, satysfakcji klienta, niż jeżeli jest to coś, co robię przy okazji i z pasji. Dokładnie.
Kamil:
[27:07] Mówiłeś, że można sprawdzić instruktor, jakie ma uprawnienia. Przeczytam, że ma uprawnienia Divemaster. Tak. No powiem tak, jak powiedzmy Świeżakowi mi to absolutnie nic nie mówi. Skąd mam wiedzieć? Czy właśnie ten instruktor Divemaster może zabrać dziecko na deep spot, na jezioro? Czy musi z nim być w basenie, czy jakie są właśnie jego zakres obowiązków?
Michał:
[27:31] Takiej osobie, takiemu laikowi, który nic nie wie o branży.
Kamil:
[27:35] Bo wiesz, tych instruktorów tam jest asystujący instruktor, dive master, dive guide. Czy advanced open water diver, advanced to jest wyżej niż dive master? Czy wiesz, o co chodzi?
Michał:
[27:47] Strasznie i muszę tu powiedzieć, organizacje szkoleniowe nie pomagają w tym, bo nie ma tu jakby jednolitej struktury uprawnień. Z reguły znowu, odwołabym się do strony organizacji szkoleniowej, bo ona w mniej lub bardziej dokładny sposób opisuje, co poszczególne poziomy oznaczają. Mówię w mniej lub bardziej dokładny sposób, bo najczęściej jednak na stronie organizacji szkoleniowej będzie to pokazane od strony marketingowej.
Kamil:
[28:21] To chciałem powiedzieć. Ostatnio właśnie sam szukałem i chciałem sprawdzić i nie mogłem tego znaleźć właśnie na stronach organizacji.
Michał:
[28:28] Standardy szkoleniowe, to do czego się odwołujesz. To, gdzie wprost jest napisane divemaster w tej organizacji może zrobić to, a instruktor takiego, tak się nazywający może zrobić to. Najczęściej jednak ukryte są za tym firewallem członkostwa w tej organizacji. Nawet nie bycia nurkiem, ale członkostwa. To teraz znowu, dla osoby, która… Zapisuje swoje dziecko. Bardzo spojrzałbym na to, jakie materiały dostają kursanci.
Kamil:
[29:03] O, to ciekawe.
Michał:
[29:04] Bo jeżeli sobie popatrzysz na to, jak skonstruowane są aktualnie materiały większości dużych organizacji szkoleniowych, to one bardzo jasno mówią o tym, co to znaczy aktywny instruktor, jakie ćwiczenia powinny odbyć się na danym poziomie szkolenia, ile jest tych nurkowań, które muszą się odbyć, jakie są zakresy uprawnień, to wszystko tam jest. Czyli w materiałach kursanta możemy to znaleźć. I teraz, jeżeli tych materiałów nie ma, no to lampka się powinna zapalić, nie mam się do czego odnieść. Ale wracając do Twojego pytania, niestety nie jest to praktyką. Wiem, że są organizacje, które wrzucają standardy szkoleniowe na swoje strony, ale jest to zdecydowanie mniejszość. Mogę powiedzieć, że te największe organizacje nie dają dostępu do podręcznika instruktora, do standardów szkoleniowych w tej sferze publicznej. Fajnie by było, żeby pewnie jakiś wyciąg był dostępny, ale znowu w razie jakiejś wątpliwości zawsze można po prostu napisać.
Kamil:
[30:15] Taka prosta rzecz, typu chciałbym wiedzieć, czy taki instruktor na przykład nurkowania, bo on mi mówi, to robię grupę pięciu dzieciaków i z piątką idę pod wodę. Czy on może iść sam pod wodę? Czy musi mieć kogoś asystującego? Czy musi być ktoś na powierzchni? To jest mi ciężko sprawdzić tak naprawdę.
Michał:
[30:31] I to jest ogromny kłopot, bo ta cała relacja opiera się na zaufaniu. Na szczęście w branży nurkowej i z tym, co realizujemy tutaj w Polsce, W większości przypadków robota jest robiona w dobry sposób. Czy mogłaby lepiej zostać zrobiona. Ale z punktu widzenia bezpieczeństwa to trochę też wynika z tego, że my mamy trudne warunki nurkowe. Więc te warunki nurkowe nas trochę ograniczają. I też ogólny poziom szkolenia w Polsce, jeżeli byśmy porównali Polskę do innych miejsc na świecie, na przykład z łatwiejszymi warunkami, to nie wypadamy źle. Nie chcę tu wchodzić w dyskusję, czy w Egipcie lepiej, czy w Polsce. To zupełnie nie o tym. Ale nie wypadamy źle, naprawdę.
Michał:
[31:25] Natomiast jakby ta możliwość sprawdzenia jest jednak jakaś tam ograniczona. Zapytać się o organizację szkoleniową, to jest jakby dobra możliwość, jeżeli mamy jakąś poważną wątpliwość w tej dziedzinie.
Michał:
[31:47] No i też trochę takie czucie, jak to szkolenie wygląda, jak to z boku wygląda. I teraz ja sobie nie wyobrażam, a jakby tutaj to, co robimy akurat w Deep Spocie, no to dużo, na przykład pracujemy z dziećmi I rodzice mają czasem pytania. I rodzice mają wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa ich dzieciaków. U nas jest ta specyficzna sytuacja, że bardzo często widzą w tunelu aktualne zajęcia. I są sytuacje, kiedy mam te zapytania, telefony, czy nawet rozmowy jakieś jeden do jeden, czy to było okej, czy nie było okej. I uważam, że jako biznes nurkowy powinniśmy uczestniczyć w takiej rozmowie. To jest pytanie, które każdy może zapytać. A niestety bardzo często jest tak, ja jestem instruktorem, wiem co robię, nie poprawia i mnie. Więc jeżeli coś takiego słyszymy od instruktora, to lampka powinna się zapalić. Jeżeli on, czy ona nie jest gotowy do tego, żeby powiedzieć, czy pokazać w standardach, nie, nie, to jest okej. Albo czasami też powiedzieć, Tak, rzeczywiście rozdzieliliśmy się i to był błąd. Zdarza się. Zdarza się.
Kamil:
[33:12] Tak?
Michał:
[33:12] Więc tutaj bym bardziej spojrzał na to i cały czas ten rodzic, nie? Cały czas to. Jeżeli ktoś, jakiś instruktor czy szkoła nurkowa w kontekście rodzica, który przychodzi i dopytuje o takie rzeczy, zaczyna zachowywać się defensywnie I właśnie w ten sposób, że my wiemy, co robimy, jesteśmy centrum nurkowym, no to jednak bym się zastanowił… Czy po pierwsze wiedzą, co robią, bo może jest coś do ukrycia, no a druga rzecz, to jest zupełnie normalne, żeby ludziom jakby na tym poziomie, którzy mają wiele obaw.
Kamil:
[33:53] Tak, bo to jest coś nowego,
Michał:
[33:54] Absolutnie, wytłumaczyć, w jaki sposób na przykład zapewniamy bezpieczeństwo, czy jakie współczynniki trzymamy, bo akurat współczynniki są bardzo ważnym elementem bezpieczeństwa.
Kamil:
[34:05] Ostatnie pytanie, bo mówisz, można się skontaktować z dużymi organizacjami, ale mówisz, że one są amerykańskie. Czy to nie będzie bariera językowa, czy trzeba do nich po angielsku, czy raczej duża organizacja gdzieś tam może po polsku da radę odpowiedzieć?
Michał:
[34:17] To tak. Po pierwsze większość organizacji ma oddziały. To jest pierwsza rzecz i one z reguły językowo obsługują. Tam bardziej problem polega na tym, że tych zapytań jest dużo różnych. Dzisiaj też technologia pomaga. W takim sensie piszemy maila po polsku. Sam wiesz, ten e-mail automatycznie już przychodzi i jest do przeczytania po angielsku, a odpowiedź jest generowana później po polsku. Więc to raczej nie ma tego problemu bariery językowej. Bardziej jest problem tego, że ktoś nie dopytuje. To jest bardziej ta kwestia.
Kamil:
[35:02] A czy dobrym pomysłem byłoby dopytanie instruktora instruktorów? Czyli no bo nie wiem, nie jestem technologiczny nie umiem napisać maila po angielsku, nie wiem gdzie wejść na sam epadi, ale znam kogoś, kto szkolił instruktorów, mam wątpliwości co do mojego instruktora, spytam się tego który szkoli instruktorów ewentualnie bo znalazłem go w internecie tak,
Michał:
[35:22] To jest fajny trop instruktorzy, trenerzy, no to z reguły to jest ja pomijam, bo oni najczęściej nie są pracownikami organizacji szkoleniowych, tak no ale jednak w tym łańcuchu, pokarmowym, czy jakkolwiek go nazwiemy piramidzie szkoleniowej, są na topie, rozumieją jak funkcjonuje branża. Tak, mogą być świetną osobą do doradzenia. Pewnie, jeżeli byś mnie zapytał, czy Iksiński jest dobrym instruktorem, czy nie, z perspektywy, gdybym Cię nie znał, byłoby mi trudno udzielić takiej odpowiedzi, ale mógłbym Ci powiedzieć, sprawdź tu, sprawdź tu, sprawdzić tu. Więc tak, to jest też fajna rzecz.
Michał:
[36:05] Czasem, jeżeli mamy jakiegoś znajomego nurka też, to po prostu jego zapytać. Bo to, co myślę i o tym w ogóle tutaj nie powiedzieliśmy. Powiedzieliśmy o tej takiej stronie formalnej. Natomiast to.
Michał:
[36:22] Jeżeli ktoś jest dobrym instruktorem, to najczęściej ma dużo dobrych opinii ludzi, których szkoli. Oczywiście jest tam pewien błąd poznawczy większości kursantów, którzy nie mają punktu odniesienia. Jeżeli robimy kurs OWD, to nie zrobimy kursu OWD u trzech osób i będziemy mogli porównać. Najczęściej jesteśmy zadowoleni, a buduje się jeszcze ta relacja takiego zaufania, więc najczęściej ludzie polecają swoich instruktorów. Ale dlaczego o tym mówię? Bo jeżeli ludzie w miarę konsekwentnie w internecie, dzisiaj w internecie nic nie ginie, ale piszą coś złego na temat jakiegoś instruktora, to znowu to jest jakaś lampka. Nie mówię, o mnie też parę osób napisało niekoniecznie pochlebnie w internecie, natomiast jest to pewne źródło, też informacje, wygooglować taką osobę, sprawdzić jak najbardziej. To jest też coś, co nam ułatwia ocenę tego instruktora.
Kamil:
[37:27] Fajnie, że powiedziałeś o tym, że faktycznie robimy UWDU zawsze u jednego instruktora. Mój pierwszy instruktor powiedział, żebym poszedł sobie do innego i z nim sobie ponurkował. Ja to też miałem właśnie w lotnictwie, gdzie latasz najpierw z jednym instruktorem, a potem siada drugi instruktor lotnictwa i sprawdza, czy ten pierwszy czegoś nie pominął, być może nie wytłumaczył. To chodzi o to bezpieczeństwo tam generalnie.
Michał:
[37:47] I bardzo fajna idea, tylko pamiętajmy o tym, że większość modeli biznesowych, które funkcjonują w branży jednak polegają na tym, żeby ta osoba kontynuowała z nami edukację. I zupełnie szczerze, jeżeli instruktor robi dobrą robotę, to idąc od poziomu OWD, poprzez advansa, specjalizację, rescue, mogę spokojnie zostać z jednym instruktorem. Później na przykład, czy ten mój instruktor to będzie najlepszy instruktor techniczny, rebriderowy do nauczenia mnie profesjonalnego poziomu, to już może warto gdzieś tam poddać przemyśleniu. Ale to, Nie ma takiego podejścia w branży nurkowej i czy to jest źle, czy nie. Strasznie trudno mi ocenić, wiesz, że z jednej strony oczywiście piękna idea, żeby każdy kurs robić u innego instruktora.
Kamil:
[38:47] Też może nawet nie kurs, tylko po prostu wybrać się na jedno nurkowanie. Safari.
Michał:
[38:53] Powiem tak, moje osobiste doświadczenie z perspektywy kiedyś zarządzania na centrum nurkowym w Warszawie. Ja zawsze byłem zadowolony, jak ludzie poszli gdzieś zrobić inaczej. W innym miejscu.
Kamil:
[39:07] Tak naprawdę możemy wziąć instruktora z tego samego centrum nurkowego, tylko jego kolegę, innego.
Michał:
[39:12] To na pewno. Każdy z nas ma jakieś swoje rzeczy, na których się bardzo skupia, ale też jakby zamknę jeszcze tą myśl, że cieszyłem się w sumie, że ludzie pójdą sprawdzić gdzie indziej, bo byłem bardzo pewny tego, że realizujemy dobry poziom i jakość. Jeżeli się będą mieli okazję porównać, to bardzo często ci ludzie do mnie wracali po takiej sytuacji. Ale znowu, to bardziej mówimy o biznesie, mniej mówimy o takim edukacyjnym podejściu, że świadomie wysyłamy kogoś do innego instruktora.
Kamil:
[39:48] Ja już wiem wszystko.
Michał:
[39:50] Mam nadzieję, że nasi słuchacze też wyciągnęli z tego jak najwięcej. Sprawdzajmy swoich instruktorów. Nie bójmy się tego, to nie jest żadne naruszanie, jakby standardów branży, a zachęcam też instruktorów, żeby proaktywnie pokazywali kursantom, jak sprawdzić.
Kamil:
[40:12] I żeby nie czuli się, że są, nie wiem, podważane jak jest jakość,
Kamil:
[40:16] że ktoś pyta o ten numerek i tak dalej.
Michał:
[40:18] Tak, to jest też bardzo ważne. Dzięki temu będziemy w stanie naprawdę podwyższać ten poziom jakości i powodować to, że, ta jakość szkolenia w branży, czy to w jakimś środowisku obracamy, będzie tylko lepsza.
Kamil:
[40:38] Super. Dzięki i do zobaczenia.
Michał:
[40:39] Dziękuję.
Kamil:
[40:40] Dziękujemy za wysłuchanie odcinka. Każde odtworzenie, każde udostępnienie, polubienie czy komentarz to dla nas bardzo cenne wsparcie. A jeśli podoba Ci się nasza twórczość, możesz wesprzeć nas w serwisie Patronite. Mamy nadzieję, że zechcesz przyłączyć się do współtworzenia spod wody i dorzucić swoją cegiełkę do tego projektu.